Testy produktów dla dzieci i rodziców.

Flodomax i Leargin HS od SUDOPHARMA

Ostatnimi czasy, patrząc na to, co działo się w kraju, kiedy PO sprzedało już wszystko,co się dało zagranicznemu kapitałowi, wzrosła we mnie świadomość dotycząca wspierania krajowych firm, które nierzadko oferują produkty lepszej jakości i o wiele taniej niż zagraniczne koncerny. No, ale to taka dygresja, która nasunęła w kontekście paczki, którą ostatnio otrzymałam od firmy SUDOPHARMA.

Chciałam przedstawić Wam dzisiaj test dwóch produktów tej polskiej firmy, które uważam za godne polecenia i chętnie podzielę się z Wami moimi doświadczeniami związanymi z ich wypróbowaniem.

Pierwszy z nich to krem FLODOMAX na odparzenia i problemy skórne dla dzieci i dorosłych. Jak pisze producent - jest to hipoalergiczny i antybakteryjny krem z tlenkiem cynku, bez uczulającego alkoholu benzylowego, parabenów i ftalanów. Szczególnie polecany do ochrony delikatnej skóry dziecka, narażonej na otarcia i zaczerwienienia spowodowane używaniem pieluszek. Krem tworzy barierę ochronną przed działaniem czynników zewnętrznych, takich jak np. mocz, ale także  może być stosowany do łagodzenia skutków odparzeń i odmrożeń. Można nim smarować również cerę trądzikową, punktowo lub całościowo ze względu na zawartość tlenku cynku. Posiada on właściwości antybakteryjne i ściągające. Zawarty w kremie pantenol przyspiesza regenerację skóry, a lanolina działa zmiękczająco i wygładzająco. Polecam również dla starszych osób - nie tylko leżących,ale i tych które uprawiają sport lub są otyłe. Kremem można smarować się pod pachami i w fałdach skórnych brzucha by zminimalizować otarcia i pocenie - szczególnie w lecie.

Ja rekomenduję FLODOMAX szczególnie dla maluszków. Stosowałam go u dzieci pod pieluszkę, kiedy jeszcze krem nosił nazwę SUDOMAX. Byłam bardzo zadowolona. Dzieci nigdy nie miały odparzeń. Krem ma gęstą konsystencję. Jest biały i pachnie pudrowo. Po nałożeniu na skórę pozostawia biały film, który jest barierą ochronną. Zmywa się łatwo ciepłą wodą z mydłem lub jeśli chodzi o dzieci - lepiej zmyć go wodą ze specjalnym środkiem myjącym dla maluszków. Krem jest rewelacyjny i o wiele tańszy niż jego zagraniczny odpowiednik. FLODOMAX 110g kosztuje ok. 10 zł, więc jest o ok. 5-8 zł niż taki sam gabarytowo krem koncernu zachodniego.

Teraz czas na LEARGIN HS żel. Przyznam szczerze, iż nigdy nie kupowałam tego typu żeli, gdyż na szczęście problem zmęczonych nóg mnie nie dotyczył, ale mój mąż bardzo się ucieszył, że może przetestować ten produkt. Oto zapis jego doświadczeń z żelem: fajnie chłodzi, ładnie pachnie, nie klei się, szybko się wchłania. Producent opisał działanie w następujący sposób: żel pielęgnuje skórę, daje uczucie natychmiastowego schłodzenia,świeżości i lekkości, przez co szybko i skutecznie przywraca komfort zmęczonym nogom. Działa ściągająco na skórę, poprawia jej elastyczność i nawilżenie. Łatwo się wchłania i nie brudzi odzieży. W składzie znajdziemy min. heparynę sodu, wyciąg z oczaru, z nasion kasztanowca, z arniki. Zawiera też argininę. Ma postać przezroczystego żelu. Rzeczywiście przynosi ukojenie nogom. Po wtarciu żelu i ułożeniu nóg wyżej niż reszta ciała np.na poduszkach, znika opuchlizna i zaczerwienienie. Mąż ma zawsze po powrocie z pracy obolałe, spuchnięte nogi, na których pojawiają się wystające żyłki. Dzięki żelowi odczuwa dużą ulgę i ma chwilę relaksu przed telewizorem,oczywiście tylko na czas wchłonięcia żelu ;-) Polecam wszystkim, którzy pragną ukojenia dla zmęczonych nóg. Cena to tylko ok. 10-12 zł w zależności od apteki.

Zachęcam również do odwiedzenia strony producenta KLIK

DSC_9300.JPG

http://i1044.photobucket.com/albums/b450/Sprytka9/DSC_9302_zpswollegvv.jpg

http://i1044.photobucket.com/albums/b450/Sprytka9/DSC_9304_zpscmaro8iw.jpg

http://i1044.photobucket.com/albums/b450/Sprytka9/DSC_9310_zpsczl1esfj.jpg